Rozważania Słowa Bożego - ks.Henryk Dziadczyk <więcej>





Umiłowani w Chrystusie Panu, Siostry i Bracia!
Trwamy  w  atmosferze  radosnego  zachwytu  nad  miłością  Boga  do  człowieka.  Oto
Bóg wcielony, Jezus Chrystus, wybrał ludzką rodzinę, aby przyjść do każdego czło-
wieka i nauczyć go miłować. Skoro Chrystus nie bał się miłości, co więcej, w pełni
objawił człowiekowi prawdę o Bogu, który jest miłością to i my, ludzie wierzący,
chcemy w tę Niedzielę Świętej Rodziny odkrywać prawdę o Miłości. W  Liście do
Rodzin św. Jan Paweł II pisał: „Syn Jednorodzony, współistotny Ojcu, ‹Bóg z Boga
i  Światłość  ze  Światłości›,  wszedł  w  dzieje  ludzi  przez  rodzinę:  ‹przez  wcielenie
swoje zjednoczył się jakoś z każdym człowiekiem. Ludzkimi rękami pracował, (…)
ludzkim sercem kochał, urodzony z Maryi Dziewicy, stał się prawdziwie jednym z
nas,  we  wszystkim do nas podobny oprócz grzechu›” (Gaudium et spes, 22). Tak,
Bóg naprawdę zamieszkał pośród nas, w naszych rodzinach.
Rodzina – miejsce kształtowania się człowieczeństwa
Dzięki Bożej Opatrzności przeżywaliśmy w tym roku w dniach 5 – 19 paździer-
nika III Nadzwyczajny Synod Biskupów, podczas którego Ojcowie synodalni, zjed-
noczeni  z  Ojcem  Świętym,  przypomnieli,  że  Ewangelia  o  rodzinie  stanowi  istotne
przesłanie Kościoła. Jego nieprzerwane nauczanie przypomina, że rodzina jest miej-
scem poznawania wiary, dzielenia się sobą i budowania najtrwalszych relacji. Rodzi-
na, która bierze swój początek w sakramencie małżeństwa jest ciągle dla wielu mło-
dych  największym  pragnieniem  życia.  Bóg  pragnie  szczęścia  człowieka  i  dlatego
chce, aby małżonkowie obdarowali się sobą i przyjęli siebie wzajemnie w rodzinie,
aby nowe życie, owoc miłości małżeńskiej, poczynało się w środowisku najbardziej
mu przyjaznym.  
Ojcowie synodalni zwracają uwagę, że proces wychowania człowieka nie odby-
wa  się  samoistnie.  Potrzeba  dojrzałych  w  wierze  rodziców,  potrzeba  świadectwa
małżonków i całych rodzin, aby Ewangelia o rodzinie była przekazywana z radością
i miłością wszystkim, zwłaszcza tym, których dotknął kryzys wiary, którzy znajdują
się w trudnej sytuacji życiowej. Wiele rodzin boryka się dzisiaj z problemami nie-
wiary swoich dzieci, zauważamy z niepokojem wzrost rozwodów i związków niefor-
malnych. Z tym większym przekonaniem trzeba głosić Ewangelię o rodzinie, daną
wszystkim przez Boga Ojca w osobie Jezusa Chrystusa. Ta Ewangelia, jak podkreślił
Ojciec Święty Franciszek, jest zdolna udzielić odpowiedzi na najbardziej nawet za-
wiłe pytania człowieka. Miłość nie umarła. Miłość objawia się przez żywe i radosne
świadectwo wielu rodzin, które w ciszy, jak Rodzina z Nazaretu, dzień po dniu żyją
miłością i przebaczeniem.
Jak usłyszeliśmy w Ewangelii, Józef i Maryja jako pierwsi odkrywali przed Jezusem
prawdę o Bożej miłości. Wypełnili wszystkie wymagania Prawa, dająsamym  
waż w ich sercu nie było wdzięczności.
Warto sobie uświadomić, że wszystko, co masz i co
będziesz miał, jest darem Pana Boga. Nic nie masz,
czego byś nie otrzymał. Wiem, że wielu nie zgodzi
się  z  takim  zdaniem,  sądząc,  że  sobie  i  swojemu
sprytowi i zaradności zawdzięczają to wszystko, co
mają. Owszem, Pan Bóg powiedział: „Czyńcie so-
bie  ziemię  poddaną!”  I  tak  rozpoczęła  się  praca
człowieka, której celem jest „czynienie sobie ziemi
poddanej”. Jednak u początku wszelkiej pracy stoi Pan Bóg, Stwórca nieba i
ziemi. On jest właścicielem i Panem wszystkiego. Jesteśmy więc pracownika-
mi na Jego własności. To, co zrobimy z Bożą własnością, to efekt zaangażo-
wania człowieka, któremu Pan Bóg dał na to pozwolenie. Z pewnością przyj-
dzie  „wieczór”  zapłaty  i  rozrachunku  z  działalności  na  owej  Bożej  niwie.
Jedni będą wynagrodzeni, inni poniosą karę.
Są jednak takie dary, które bezpośrednio pochodzą od Boga. Człowiek, na-
wet najbardziej sprytny i zaangażowane, nie byłby w stanie takich dzieł stwo-
rzyć,  czy  uczynić  owocem  swojej  pracy.  Trędowaci  z  dzisiejszej  Ewangelii
wiedzieli, że nikt nie jest w stanie im pomóc. Choroba, jaka ich dotknęła, nie-
uchronnie prowadziła do śmierci. Można powiedzieć, że sytuacja była bezna-
dziejna. I oto pojawia się Jezus, a oni z wiarą proszą Go o litość. „Idźcie,
pokażcie  się  kapłanowi!”  Takie  polecenie  było  równoznaczne  z  obietnicą
cudownego uleczenia. Oni wiedzieli, że są dotknięci trądem i nie mogą się
nikomu pokazywać. W czasie drogi stwierdzili, że są uzdrowieni. Jeden z nich
uświadomił sobie wielkość otrzymanego daru i natychmiast wrócić do Jezu-
sa,  upadł przed  Nim  na  twarz  i  dziękował,  oddając  chwałę  Bogu. Takiego
daru nie mógł mu dać człowiek, tylko Bóg.  
Każdy z nas wiele takich darów otrzymał od Pana Boga, za które powinni-
śmy dziękować Mu podając przed Nim na kolana. Pomyśl, gdzie udajesz się,
gdy  przyjdzie  na  ciebie  ciężka,  nieuleczalna  choroba?  Czy  nie  klękasz  na
kolana  przed Bogiem?  Pomyśl,  gdzie  się  udajesz,  gdy  stajesz przed  trudną
sytuacją życiową i nie radzisz sobie z nią? Czy nie idziesz wtedy do Boga?
Jest jeden z najważniejszych darów, z którego korzystasz tutaj na ziemi. Nie
byłbyś tym, kim jesteś, gdybyś tego daru nie otrzymał. Nie miałbyś tego co
masz, gdybyś tego daru nie otrzymał. Tym darem jest życie. Powinniśmy po-
dać na kolana przed darem życia. Nigdzie go nie kupisz, nawet gdybyś miał
wielki majątek. Czy dziękujesz Panu Bogu za ten dar? Czy dziękujesz Panu
Bogu za dar życia swoich dzieci? Jak trzeba być niewdzięcznym, by drugiego
człowieka pozbawiać tego daru. Jakim trzeba być egoistą, by stawiać jeden
Wrzesień 2020
BuaXua Calendar